Kultura i media

DSW - miejsce dla Ciebie

Kuchnia Literacka 8 (rosół)

Rosół Tadeusza


Tu Wojski skończył opis i laską znak daje,

I wnet zaczęli wchodzić parami lokaje

Roznoszący potrawy: barszcz królewskim zwany

I rosół staropolski sztucznie gotowany,

Do którego pan Wojski z dziwnymi sekrety

Wrzucił kilka perełek i sztukę monety.


A. Mickiewicz, Pan Tadeusz


Fragmenty, w których czytamy o rozmaitych potrawach, nie zajmują wcale w naszej narodowej epopei zbyt dużo miejsca, ale, jak słusznie pisze J. Tomkowski, „są za to niebywale sugestywne i od dawna utrwalone w pamięci czytelników”1. Intrygujący pomysł z perłami i monetą zaczerpnął zapewne Mickiewicz od Stanisława Czernieckiego, autora Compendium ferculorum albo Zebrania potraw (wydanego w Krakowie w 1682 r.), który „dla chorych źle się mających” podaje przepis na polewkę z precjozami. My do rosołu zalecamy dodanie raczej zielonej pietruszki i polecamy Wam rosół w „odchudzonej” wersji (pamiętajcie, że Ćwierciakiewiczowa przewidywała w rosole funt mięsa na osobę, co przy porcji na 4 osoby dawało prawie 2 kg mięsa).


Rosół Tadeusza

80 dag mięsa (najlepiej mieszanego – wołowego i drobiowego)

włoszczyzna (co najmniej 2 marchewki, seler, pietruszka, por)

kilka suszonych grzybków

pieprz i sól


Opłukane mięso oraz grzybki wkładamy do garnka, zalewamy wodą i gotujemy bardzo powoli. Rosół nie może się gotować zbyt gwałtownie, powinien tylko „mrugać”. Po godzinie dodajemy włoszczyznę. Można dodać także zrumienioną na patelni teflonowej cebulę – rosół nabierze wtedy ładnego koloru bez konieczności dodawania wegety. Doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy z makaronem, najlepiej domowej roboty.


Przypisy:


1 J. Tomkowski, B. Jakimowicz-Klein, Kuchnia literacka, Warszawa 2009, s. 74.


zdj. 4